-
Wtorek, 15 maja 2012
-
[^kleene] Jak zaraz położę się grzecznie do łóżka z książką i herbatą, to już nic głupiego mi się dzisiaj nie przytrafi, prawda drogie bravo?
-
#wktórym czteroletni synek sąsiadów włamał mi się do łazienki. Tzn włamał się do swojej, ale ja tam byłam. W negliżu. Daleko od ręcznika. A podobno spał!!!
-
L'Occitane mnie dzisiaj rozpieściło, głównie kąpielowo, a łazienki jak nie było, tak nie ma. #karma #wyraz oraz mam dobrych i cierpliwych sąsiadów, tak.
-
Droga zimna Zosiu, umówmy się, troszeczkę przeginasz pałę. Ile można dygotać w maju?!
-
-
Poniedziałek, 14 maja 2012
-
"Change… We don’t like it, we fear it. But we can’t stop it from coming. We either adapt to change, or we get left behind."
-
[^ensata] ja, poniekąd też ;)
-
[^ensata] #mamto przy czym wręcz przeciwnie, więc zazdrość oraz #wyraz
-
Obraziłam się na ten poniedziałek, zastrajkowałam i właśnie rozpoczynam wieczór przy akompaniamencie abruzzo. Ktoś dołączy?
-
[^cloudy] Tak, mniej więcej od godziny.
-
And the shit hits the fan once again.
-
Chichot + monolog Addison nt. "horny elevator" mnie złożył. #greysanatomy
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
Kto przyniósł sobie robotę na weekend i nie ma siły otworzyć pliku? Z piwem poszło dziwnie łatwiej.
-
Dzisiejszy wiewiór cmentarny.
-
[^kleene] Prace w łazience przerwane wczoraj, bo fachowiec pojechał rodzić. Chyba muszę pilnie wyjść z domu i się napić.
-
Czy w tym domu będzie kiedyś normalnie? Salon. #remontzilla #turpizm
-
-
Wtorek, 8 maja 2012
-
Wróciłam i planuje kolejne wakacje. Cała reszta chwilowo mnie przerasta, a mieszkanie w szponach #remontzilla.
-
-
Poniedziałek, 7 maja 2012
-
[^alquana] Hate! Oraz łączę się w bólu.
-
[^beaulieu] plus wszystko!
-
[^kleene] Oraz kibice. Kibice są w tym kraju najważniejsi, pod każdym względem. Takie odniosłam wrażenie.
-
Sporadyczny i zwykle przelotny kontakt z polską telewizją zawsze powoduje u mnie taki sam stupor. Ale naprawdę??
-
[^laperla] jak najbardziej! Ja sobie wstawię remont ;)
-
[^kleene] Wczoraj po wylądowaniu - mżące plus 8. Na gołe nogi. Prawie się popłakałam.
-
[^kleene] Mam wrażenie, że ten weekend mi się przyśnił, bo oto jestem już w domu i mam bure plus 11 za oknem.
-
48h w kraju ojczystym, ze słońcem, kwitnącym bzem, długimi wieczorami w ogrodzie, z winem przy ksiezycu itd.
-
-
Środa, 2 maja 2012
-
Żegnam się z wanną. Jutro już jej tu nie będzie. Oraz #remontzilla strikes back.
-
"Potrzebuję namiary na sir Eltona Johna" Srsly. Tak przed pierwszą kawą?
-
-
Wtorek, 1 maja 2012
-
Dotarłam do pracy. W zimowym płaszczu. Eat this.
-
[^laperla] True!
-
[^iwatastic] ja mam, ale nawet nie jestem jeszcze w domu. Sigh.
-
-
Sobota, 28 kwietnia 2012
-
W związku z nastałą porą deszczową udaję się na wewnętrzną emigrację. Do odwołania.
-
[^kleene] Tak, pogodę też mam duńską, w sam raz.
-
Ryanair znów na mnie krzyczy: "Come to Denmark!" Od ostatniej wizyty minęły w końcu już cztery lata. #nostalgiotydziwko
-






